Analiza spółki KBJ

Przez wszystkie lata inwestowania na GPW nigdy nie spoglądałem na rynek NewConnect. Pamiętam dokładnie jak powstawał. Wtedy jego celem było umożliwienie mniejszym spółkom pozyskania finansowania na rynku, przy mniejszych restrykcjach związanych z obowiązkami informacyjnymi i mniejszych kosztach debiutu i obsługi. NewConnect miał być w szczególności przedsionkiem dla mniejszych firm w wejściu na rynek główny GPW. Stał się niestety w dużej mierze dobrym miejscem do skoku na kasę i sprzedawania przeszacowanych marzeń.  

Przeglądając alfabetycznie spółki, które na czwartkowej sesji miały chociaż 10tys. pln obrotu i nie miały spreadów na kilkanaście procent, zauważyłem, że trzon stanowią wszelkiej maści spółki konsultingowe oraz gaming. Na grach się nie znam, natomiast małe spółki konsultingowe nie sposób wycenić, bo ich kapitał w głównej mierze opiera się na wiedzy i kontaktach najważniejszych osób w firmie i nie sposób ocenić, co będzie się dalej z nimi działo. Dochodząc do litery K zatrzymałem się na spółce KBJ i postanowiłem ją delikatnie prześwietlić.

Spółka działa w sektorze informatycznym, zajmuje się systemami analitycznymi Business Inteligence, ERP, HCM. W większości swoją ofertę opiera na produktach i technologii SAP. Firma zadebiutowała na NewConnect w grudniu 2011r., a kurs w dniu debiutu rósł o prawie 30% do 10,75zł za akcje podczas otwarcia i zamknął się oddając cały wzrost na poziomie 7,60pln. Przez kolejne półtora roku zaliczył minimum na 2,70pln, a następnie poruszał się sinusoidą między 4 a 10pln. Tak jest do dziś z roczną przerwą czerwiec 2017 – lipiec 2018, kiedy zaliczył rekord na poziomie 20pln. Obecnie kurs spółki oscyluje w granicach wartości z debiutu, mimo tego że firma osiąga 10 razy większe przychody,  zawsze pokazuje zysk roczny i od 2012 do 2017 płaciła dywidendę (stopa dywidendy 2012-3,61%; 2013-2,33%; 2014-1,34%; 2015-2,23%; 2016-3,33%; 2017-1,90%;).

Spółka została utworzona jako spółka jawna w lipcu 2007r. przez panów Artura Jedynaka (obecny Prezes Zarządu rocznik 79), Marka Weigt (obecny członek zarządu rocznik 77), i Łukasza Krotowskiego (członek Rady Nadzorczej rocznik 80). Już w 2008r. miała ponad 1mln zł przychodu, w roku 2009 ponad 1,5mln zł, w roku 2010 niemal 4mln zł i ponad 1,7mln zł zysku netto. Po 8 latach na NewConnect spółka za 2019r. zaraportowała przychód niemal 47mln zł, aż 80% wyższy niż rok wcześniej i zysk netto na poziomie 1,42mln zł. W tym miejscu warto pokazać liczby, żeby zobaczyć jak to wszystko wygląda na papierze:

Patrząc na dynamikę przychodu nasuwa się pytanie jaka jest tajemnica przewagi, która pozwala tak się rozpychać. Na rynku IT panuje ogromna konkurencja. Firm, zwłaszcza stosunkowo niewielkich jest mnóstwo. W samym sektorze technologii SAP, który spółka wskazuje jako podstawowy składnik przychodów jest ponad 70 autoryzowanych partnerów w Polsce. Mimo tego niewielka spółka jawna, założona w 2007r. z wkładami od trzech wspólników po 1000zł, wygenerowała po pierwszym pełnym roku działalności 1mln zł przychodu.

Odpowiedź według mnie to odpowiedni ludzie, którzy z determinacją i skutecznością, poprowadzili odpowiednio firmę. Wszyscy trzej panowie mieli możliwość jeszcze przed założeniem KBJ nabierać doświadczenia wdrażając projekty informatyczne w dużych przedsiębiorstwach. Według linkedin Prezes Jedynak, który skończył studia w 2005r. chwilę później brał udział we wdrażaniu SAP HCM w TP S.A. Ciekawy jest fakt że według danych z linkedin wdrażanie trwało od 2005 do 2012r, czyli dłużej niż informatyzacja ZUSu przez Prokom. Pan Łukasz Krotowski według tego samego serwisu zaczął pracę jako programista już w wieku 19 lat, natomiast Pan Weigt w swojej kilkunastoletniej karierze w IT został nawet menadżerem projektu i piastował tę funkcję przez 4 lata. Znając życie, Panowie podczas pracy zawodowej dla innych firm, poznali know-how oraz zdobyli odpowiednie kontakty i stwierdzili, że sami będą w stanie pracować na siebie.

Przechodząc do konkretów, spółka wypuściła bardzo dobry raport roczny za 2019r. wzrost przychodu o ponad 80% (z 25,80mln zł do 46,94mln zł) i zysk ponad 1,4mln zł. Widać wyraźny problem z marżą netto, która była jedną z najsłabszych w historii. W 2016r. podobny wynik netto pojawił się przy niemal trzykrotnie niższym przychodzie, a w 2017r. spółka zarobiła 2,5mln przy dwukrotnie niższym przychodzie. Wydaje mi się to dosyć typowe przy bardzo dynamicznym rozwoju. Za duży plus uznaję, że zysk netto w ogóle się pojawił. W 2019r. rzuca się w oczy ogromny wzrost udziału sektora publicznego w przychodzie. W 2016r. wynosił on 25% (plus 4% utilities), w 2017r. 15% (plus 6% utilities), w 2018r. 8%(plus 14% utilities), w 2019r. 42%(plus 11% utilities). Dodatkowo wynik za 2019r. został podbity głównie pozycją sprzedaż i maintance oprogramowania obcego, która wzrosła do 19,808mln zł z 3,496mln zł w 2018r. Można przypuszczać, że to duże zamówienie z sektora publicznego tak powiększyło przychód. W tym miejscu warto wspomnieć, że spółka ma za sobą projekty dla PGE, PGNiG, PEKAO, KGHM. W lipcu zeszłego roku w konsorcjum z firmą Dahliamatic sp. z o.o. podpisała umowę z ZUS wartą 12mln zł.

Wzrost organiczny KBJ został wsparty w 2017r. powołaniem spółki Albit Software, w której KBJ objęło 60% udziałów (raport bieżący nr 1/2017) resztę objął właściciel Albit i GNS, które zostały wniesione do nowopowstałej spółki. Według KBJ Albit posiada 20 lat doświadczenia na rynku oraz portfel 80 klientów. W październiku tego samego roku KBJ podpisało umowę przejęcia części portfela klientów od ZETO S.A. w Poznaniu.  Grupa klientów liczy około 20 podmiotów z sektora średnich przedsiębiorstw, głównie z branży produkcyjnej. Można się domyślać, że te posunięcia mogły mieć znaczny wpływ na spory wzrost przychodów oraz zwiększenie udziału sektora publicznego w przychodzie. Dotyczyć to może zwłaszcza Albit, o którym KBJ pisało: „Zawarcie umowy inwestycyjnej z Albit jest kolejnym krokiem w realizacji naszej strategii i następnym elementem wzmocnienia obecności na rynku usług IT/ERP dla sektora publicznego.”

Na koniec warto jeszcze zwrócić uwagę na strukturę zatrudnienia w KBJ. Najlepiej przedstawi to diagram z rocznego raportu za 2019r.

Widać, że zatrudnienie znacząco wzrasta, liczba pracowników i współpracowników to już ponad 100 osób. Można przypuszczać, że z osobami niebędącymi na etatach można się szybko i łatwo pożegnać w razie problemów związanych z wirusem, choć jak sama spółka przyznaje, problemów takich jeszcze nie zauważa. Niemniej, w obecnym momencie taka elastyczność ma duże znaczenie. Warto dodać , że na dzień publikacji raportu rocznego za 2019r. tj. 28 kwietnia 2020r. spółka posiada portfel zamówień na ponad 100mln zł. Oczywiście termin realizacji jest różny, jednak można przypuszczać, że strona przychodowa jest mocno zabezpieczona, a prawdopodobnie w ciągu kolejnych miesięcy dojdą następne kontrakty, tym bardziej, że KBJ coraz lepiej odnajduje się w sektorze publicznym, który jest bardziej odporny na spowolnienie niż tradycyjny biznes.

Polecam jeszcze rzucić okiem na życiorysy członków Zarządu i Rady Nadzorczej spółki tutaj. Oczywiście życiorysy w tego typu miejscach to zawsze laurki, jednak czytając je odniosłem wrażenie że spółka aż nadto przygotowała się na mocny rozwój. Wszystkie osoby związane są z branżą, z pewnością są w stanie służyć kontaktami i wiedzą specjalistyczną i wydawać się może, że zostały w przemyślny sposób dobrane.

Pozostaje jeszcze sprawa małej emisji – 10% obecnej ilości akcji, jako program motywacyjny dla pracowników, o którą bardzo pieklili się inwestorzy na forum stockwatch, jednak według mnie nie jest to duży problem, bo i emisja niewielka. Większym problemem jest płynność akcji na NewConnect, gdzie sprzedaż pakietu wartego 5tys zł może zwalić cenę o 15%. Niemniej Spółka obecnie skapitalizowana jest na 12mln zł, co daje C/Z na poziomie 8,57. Oczywiście ten wskaźnik jest bardzo ruchomy w związku ze specyfiką NC, jednak nie patrząc już na sam wynik netto a jedynie na skalę rozwoju biznesu, przychód na poziomie 47mln zł i utrzymywanie rentowności,  myślę że obecna cena jest atrakcyjna. Jedyny problem jaki w tym momencie mógłby zagrozić spółce, to duży niewypłacalny klient. W należnościach wisi 9,6 mln zł (8,13 mln zł w 2018r.) i w razie jeśli kurs zacząłby nurkować, problemów można szukać właśnie w tym miejscu, pamiętając że spółka ma nieruszone limity kredytowe na 2mln zł i bardzo dobrą sytuacje zadłużeniową.

3 myśli na temat “Analiza spółki KBJ”

  1. Dzieki za ciekawą analize. Interesuje mnie podobnej wielkośći spółka IT z Łodzi – Makolab. Wyniki za I kwartał 2020 wyglądają bardzo obiecujaco. Czy miałeś okazje przyjżeć się blizej tej spółce ? Co o niej myślisz?

    1. Dzięki, że tu zaglądasz, niestety w sprawie Makolab nie pomogę bo jakoś do tej pory nie rzuciła mi się w oczy, ale możliwe że w wolnym czasie poczytam coś na jej temat. Dlaczego widzisz w niej potencjał?

      1. Generalnie wydają się dobrze zarządzana spółką IT z niskim C/Z jak na ten sektor.
        Dodatkowo w I kwartale 2020 odnotowali spory wzrost sprzedaży zagranicznej, głównie za sprawą oprogramowania „„connected vehicles” – czyli software wspierającego sprzedaż samochodów online. Taki software wydaje się mieć potencjał na aktualne czasy.

Pozostaw odpowiedź krystian Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.